© 2019 by Meson Mudejar Vegan,       

All Rights Reserved.

  • Facebook
  • YouTube
  • Instagram Social Icon

Rok z życia wegańskiej restauracji w małej andaluzyjskiej wiosce.

Updated: 3 days ago

Jak wylądowaliście w Árchez?


Często słyszymy to pytanie.

Nasza historia zaczęła się w 2014 roku, kiedy przeszliśmy na weganizm i po drobnym reasearchu zaczęliśmy żyć pełną parą na diecie opartej na roślinach. Zawsze byliśmy miłośnikami owoców, ale od czasu zmiany diety zaczęliśmy spożywać większe ilości owoców i dowiedzieliśmy się o jej zaletach: Dlaczego dieta obfitująca w owoce jest zdrowa? Jak znaleźć najlepszy owoc? Jak i kiedy je zjeść itp. Nasze przygody zaprowadziły nas do Tajlandii, ponieważ uchodzi za miejsce, w którym można dostać najlepszej jakości owoce egzotyczne.

Wszystko zaczęło się w Chiang Mai (na północy Tajlandii), gdzie znaleźliśmy najlepsze owoce i jak również i siebie nawzajem (ale ten temat lepiej opiszemy innym razem ;)

Przez następne dwa miesiące spędzaliśmy dnie i noce na poznawaniu najsmaczniejszych owoców, jakie kiedykolwiek próbowaliśmy. Król owoców - Durian, przeróżne odmiany bananów i ananasów, papaję, tajskie mango, owoc smoka, longan i wiele innych.

Nasyceni nowymi smakami, wyruszyliśmy w podróż w nieznane rowerem przez Południową Tajlandię, Kambodżę i Wietnam. Była niezapomniana! Codzienne budziliśmy się nie znając ostatecznego cel podróży. To niesamowite uczucie!

Po powrocie z Azji myśleliśmy o tym, by znaleźć podobny raj, ale bliżej domu. Miejsce o łagodnym, śródziemnomorskim klimacie, w pobliżu gór które kochamy, ale także w pobliżu morza. I co najważniejsze, z owocami o największej jakości w Europie.

Nasza nowa przygoda rozpoczęła się nową w ciemną, mroźną grudniową noc. Spakowaliśmy wszystko co mogliśmy zmieścić do największej furgonetki i zapuściliśmy się w nieznane.

Zdecydowaliśmy się pojechać na południe Hiszpanii, nie znając ani języka ani ludzi i bez najmniejszego pojęcia o tym, gdzie będziemy mieszkać.

Nasza podróż zaprowadziła nas do uroczej wioski Competa (słyszeliśmy o niej już wcześniej). Zatrzymaliśmy się tam przez 2 tygodnie i ostatecznie znaleźliśmy willę między Árchez i Salares.

Zaczęliśmy myśleć o tym, co moglibyśmy tutaj robić. Ponieważ zawsze lubiliśmy gotować, zastanawialiśmy się nad otworzeniem stoiska z jedzeniem na lokalnym rynku, ale ktoś nam powiedział, że byłoby lepiej otworzyć własną restaurację. Nigdy wcześniej o tym nie myśleliśmy, ale po pewnym czasie, rozważywszy wszystkie wady i zalety zdecydowaliśmy się na to zbobyć!

I tak właśnie powstał „Meson Mudejar Vegan”.


Stoisko z bananami. Muang Mai Market, Chiang Mai

Stoisko z dżakfrutami. JJ Market, Chiang Mai

Nasz przyjaciel Lucky Clucky (Szczęśliwy Gdakacz) w restauracji w Kampot, Kambodża.

Czego się nauczyliśmy i osiągnęliśmy w ciągu roku?


- Zachęciliśmy wiele osób do zmiany nawyków żywieniowych, wiele stało się weganami lub zaczęli jeść dietę opartą na roślinach; inni nadal eksperymentują z dodawaniem więcej posiłków roślinnych do swoich cotygodniowych menu. Myśląc o przyszłości, ciekawi nas ile się nauczymy i jak się rozwiniemy. Poniżej znajduje się kilka myśli, którymi chcemy się z wami podzielić:

- nasi klienci pomogli nam uratować wiele zwierząt, ponieważ przez cały rok podaliśmy do stołu ponad 1000 wegańskich dań.

- Dzięki nam wiele osób po raz pierwszy spróbowało wegańskich potraw i odkryło nowy świat smaków i kombinacji potraw.

- Dołączyliśmy i staliśmy się częścią bardzo małej społeczności w południowej Hiszpanii. Ludzie tutaj też nam bardzo przypadli do gustu.

- Sami wiele się nauczyliśmy i codziennie się rozwijamy. Zaczęliśmy specjalizować się w wegańskich ciastach. Wiemy, jak prowadzić restaurację; nasi klienci pomagają nam polepszać nasze usługi każdego dnia dzięki ich pozytywnym i negatywnym opiniom.

- Poznaliśmy wielu ciekawych ludzi, którzy wzbogacili nasz świat, liczba fascynujących rozmów, które odbyliśmy tutaj w restauracji, jest niesamowita!

- nauczyliśmy się współpracować i prowadzić firmę jako partnerzy zarówno w życiu, jak i biznesowi.

- nauczyliśmy się efektywnie zarządzać czasem, prowadząc własny biznes jednocześnie dbają o zachowanie równowagi między życiem zawodowym i prywatnym.


Jedno z nieodkrytych miejsc niedaleko Árchez.


Nasze plany na przyszłość.


Uwielbiamy podawać naszym klientom pyszne, wegańskie dania i chcemy to robić dalej. Nasza restauracja rozwija się każdego dnia, gdy coraz więcej ludzi odkrywa nas i nasze miasteczko Árchez.

Naszym głównym celem na nadchodzące miesiące i lata są nasze piękne, rustykalne pokoje, które czekają na podobnie myślących ludzi, którzy cieszy cisza i spokój, który panuje w małej, górskiej wiosce. Chcielibyśmy zaoferować wakacje rowerzystom i spacerowiczom, którzy mogą aktywnie spędzać czas w pobliskim parku przyrody, i pięknymi krętymi drogami i ścieżkami.


Na scieżce w Park Przyrody Sierra Tejeda

#love #couple #life #goals #vegan #naturelovers #anniversary #exotic #fruitlovers #Spain #Andalusia

1,206 views